Logo Atlas Mysli
Foto
More

zobacz zdjęcia

Retkińska Morela

Dziewczyna Rakieta

Jest takie miejsce w tym mieście, które utkwiło w moim umyśle niepokojącym obrazem. Ten widok przez cały czas utrzymuje się gdzieś w pokręconym kodzie DNA i wydostaje na powierzchnię regularnie w seriach osobliwych rozmyślań. To miejsce znajduje się przy wiadukcie, gdzie w oddali słychać majaczące dziesięciopiętrowce. Otoczone ruchliwą ulicą jest zapomniane i jakby kolorystycznie wygaszone. Ktoś wkomponował w tę przestrzeń ażurową bryłę. Kulę większą od słońca i cięższą od księżyca. Kiedy się obok niej przejeżdża, ona uporczywie drga, nerwowo mruga, przesyłając optyczne sygnały. Wygląda to trochę tak, jakby za sprawą ruchu i światła opowiadała, dlaczego się tu znalazła.

Jako mała dziewczynka, mijając w pędzącym autobusie tę konstrukcję, wyłapałam kilka jej rozedrganych myśli. Od tamtego czasu zawsze była ze mną ta figura nazwana Retkińską Morelą. Poskładana z poprodukcyjnych, identycznie ciętych metalowych odpadów, otworzyła dla mnie przejście do innego wymiaru. Stercząca w odległej, obcej dzielnicy pochodziła nie z tej planety. Rozmawiałyśmy nocami, kiedy wpatrując się w panoramę miasta z dziewiątego pietra wieżowca, chwytałam jej komunikaty. I tak przez wiele lat przyjaźniłam się z rdzewiejąca rzeźbą, a także związałam z miejscem, które było dla mnie szczególne, bo istniało w urojeniach.

Dzięki sesji dla Atlasu Piękna zostawiłam u podnóża dzieła Popowa odcisk swojego buta.


Petarda! Właściwie mój język mógłby poprzestać na tym wyrazie zachwytu ze słownika współczesnej polszczyzny. Ale jest jeszcze kilka wątków, które spajają tę narrację. Po pierwsze, z Dziewczyną Rakietą łączy mnie naczynie do picia. Codziennie wlewam zaparzoną kawę do różowego kubka z napisem „kobieta rakieta” w nadziei na wielki wystrzał.

Po drugie, Dziewczyna Rakieta wystartowała w 1975 roku w Łodzi. Dokładnie wtedy, kiedy Ryszard Popow stworzył Retkińską Morelę. Dziewczyna przyglądała się jej latami z oddali, aż któregoś dnia obie po raz pierwszy postawiłyśmy kroki w tym kosmicznym miejscu. Od tej chwili inaczej patrzę na świat, inaczej zostawiam odciski swoich butów.

Po trzecie, Dziewczyna Rakieta – autorka tekstów i wokalistka w elektropunkowym projekcie Demolka, związana z zespołem 19 Wiosen – na stałe wspomaga działania nieformalnego stowarzyszenia Kosmopolitania, która to inicjatywa była kiedyś ważną częścią jednego ze spotkań w Małej Literackiej. Rozmawialiśmy wówczas z Anną Dziewit-Meller o jej książce „Góra Tajget” i zbrodni w Kochanówce. Tkwimy w micie wiecznego powrotu.

Agnieszka Cytacka